poniedziałek, 16 lutego, 2026

Przymusowe przesiedlenie ludzi w czasie wojny. Co się działo w Łodzi?

Podczas II wojny światowej niemieckie wojsko wykonało szereg przestępczych rozkazów. Prześladowania cywilów różnych narodowości, uwięzienie w nieludzkich warunkach i brutalne morderstwa – to właśnie czekało mieszkańców Łodzi w tych burzliwych latach. Jednocześnie warto wspomnieć o masowych przymusowych przesiedleniach ludzi, które również przyniosły wiele żalu i ofiar, mówi strona internetowa lodzyes.eu.

Liczne deportacje ludności cywilnej przez Niemców w latach II wojny światowej przeszły do historii jako „Generalsiedlungsplan”. W tym czasie przymusowo przesiedlono setki tysięcy, miliony ludzi.

Jak to się działo na terenie województwa łódzkiego – wspominamy w poniższym materiale.

Początek pierwszych deportacji w województwie

Pierwsze deportacje ludności cywilnej na terenie województwa łódzkiego miały miejsce niemal wraz z wybuchem działań wojennych. W dokumentach historycznych można znaleźć informacje o pierwszym takim wydarzeniu – miało ono miejsce w grudniu 1939 roku, kiedy wysiedlono mieszkańców osiedla im. Józefa Montwiłła-Mireckiego w Łodzi. Wtedy jeszcze nie chodziło o dużą skalę deportacji. Na początku wojny były to pojedyncze akcje, których ofiarami było kilkadziesiąt osób.

Z czasem deportacje tylko się nasilały. Historycy twierdzą, że wiąże się to z utworzeniem odrębnego systemu obozów dla przesiedleńców w Łodzi – ich liczba wzrosła do pięciu.

Deportacja ludności cywilnej była związana z nazistowskimi planami germanizacji ludzi mieszkających na terytorium II Rzeczypospolitej Polskiej, która znalazła się pod okupacją w trakcie wrześniowej kampanii wojennej. Jeśli początkowo te ruchy były chaotyczne i spontaniczne, kiedy Niemcy odbierali własność i nieruchomości Polakom, to później nabrali zupełnie innych kształtów.

Wraz z rozwojem działań bojowych na froncie dowództwo nazistowskie zaczęło aktywnie planować przesiedlenie ludzi już z dużych terytoriów. Natomiast w miejscach, w których wcześniej mieszkali Polacy, władze okupacyjne rozmieszczały Niemców wysiedlonych z innych krajów – np. Rumunii, Rosji czy krajów bałtyckich.

Największe deportacje Polaków na terenie województwa łódzkiego

Jedna z największych akcji deportacyjnych na terenie województwa łódzkiego miała miejsce w styczniu 1940 roku. Wtedy Niemcy w ciągu zaledwie 1 dnia siłą wysiedlili około 5 tysięcy ludzi. Wojsko po prostu przybyło do domów łodzian wraz z przedstawicielami lokalnej mniejszości niemieckiej, pełniącymi rolę tłumaczy, i dało ludziom kilka minut na zbiórki.

Następnie przesiedleńcy zostali zabrani do centralnego obozu przesiedleńców. Tam odbywała się dystrybucja – najpierw ludzi rejestrowano, a następnie wysyłano do sal, gdzie miała miejsce segregacja rasowa. Tam też odbywał się podział łodzian według wieku – osoby starsze i dzieci oddzielano osobno. Każdy dalej miał swoją rolę – ktoś został wysłany pracować dla dobra Führera, a ktoś został poddany germanizacji (przede wszystkim dotyczyło to dzieci).

Część tych, którzy podlegali deportacji, osiedlała się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ale na miejsce, gdzie kiedyś mieszkali łodzianie, przyjeżdżali niemieccy urzędnicy i dowódcy wojskowi, Niemcy z krajów bałtyckich, Besarabii, Wołynia i Bukowiny. Wielu Niemców, którzy osiedlili się na tych terenach, byli mieszkańcami III Rzeszy.

Akcje deportacyjne miały miejsce nie tylko w Łodzi, ale także w innych miastach i wsiach województwa. Dane historyczne wskazują, że sporo Polaków, w tym dzieci, wywieziono na roboty przymusowe do Pabianic i Sieradza.

W latach 1939-1945 Niemcy przymusowo przesiedlili 25% ludności województwa łódzkiego (ponad 440 tysięcy osób). Region stał się jednym z rekordzistów pod względem liczby deportowanych.

.......