Imiona wybitnych kobiet, które przyczyniły się do wyzwolenia Polski spod okupacji nazistowskiej, wciąż nie są powszechnie znane. Takie są realia naszego patriarchalnego świata: utrwaliło się przekonanie, że „wojna nie ma kobiecej twarzy”, choć płeć nie ma żadnego związku z bohaterstwem ani wykonywaniem zadań wojennych.
Wśród znanych kobiet, które służyły w Armii Krajowej i pochodziły z Łodzi, była Maria Eugenia Jasińska – utalentowana polska agentka wywiadu oraz członkini Związku Walki Zbrojnej, pisze portal lodzyes.eu.
Los bohaterskiej Marii Eugenii był nie tylko trudny, lecz wręcz tragiczny, jednak udało jej się pomóc wielu ludziom, poświęcając własne życie. Więcej o niej opowiemy w poniższym artykule.
Edukacja i młodość

Maria Eugenia Jasińska urodziła się 20 listopada 1906 roku w Łodzi, gdzie spędziła swoje dzieciństwo i młodość. O jej dzieciństwie nie mamy zbyt wielu informacji, natomiast wiadomo, gdzie zdobywała wykształcenie.
W 1928 roku ukończyła gimnazjum żeńskie Romany Konopczyńskiej-Sobolewskiej. Interesowała się medycyną, dlatego kontynuowała naukę na Wydziale Farmaceutycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Tam zdobyła kwalifikacje pomocnika aptekarskiego.
Maria Eugenia była bardzo aktywną młodą kobietą. Oprócz pracy i nauki angażowała się w działalność 6. Łódzkiej Drużyny Harcerek, uczestniczyła w zbiórkach i występach drużyny.
Nie dane Marii Eugenii jednak było długo pracować w swoim zawodzie ani cieszyć się młodością. Okres międzywojenny sam w sobie był trudny, a wkrótce wybuchła II wojna światowa, która wywróciła jej życie do góry nogami – podobnie jak życie milionów innych ludzi.
Początek II wojny światowej

Kiedy rozpoczęła się II wojna światowa, Maria Eugenia nie miała wątpliwości, co robić. Jako aktywistka ruchu harcerskiego nie mogła stać bezczynnie w obliczu zagrożenia, które nadciągało nad Polskę. Dlatego już od pierwszych dni wojny Jasińska dołączyła do ruchu oporu w Łodzi.
Działalność podziemna miała swoje specyficzne cechy i trudności, była równie niebezpieczna jak działania bojowe na froncie. Trzeba było się dobrze maskować, by nie wpaść w ręce nazistów. Maria Eugenia znalazła na to sposób: gdy wybuchła wojna, jej wykształcenie pozwoliło jej na doskonałą przykrywkę jako zwyczajna pracownica apteki, asystentka farmaceuty. Pracowała wtedy w łódzkiej aptece „Pod Łabędziem”, której kierownikiem był Niemiec.
Praca w aptece była przydatna nie tylko jako przykrywka dla jej działalności w podziemiu antynazistowskim. To stanowisko umożliwiało jej pomaganie potrzebującym, zwłaszcza osobom poszukiwanym przez nazistów. Dzięki temu mogła pomagać ludziom — sprzedawała im trudno dostępne leki oraz organizowała pomoc medyczną dla ofiar wojny i okupacji.
Z czasem, gdy Maria Eugenia zdobyła pełne zaufanie niemieckiego kierownictwa apteki, jej praca otworzyła przed nią nowe możliwości. Wówczas zaczęła w piwnicy apteki sporządzać fałszywe dokumenty dla polskich żołnierzy, oficerów zagranicznych, Żydów, duchownych oraz osób ściganych przez nazistów. Maria Eugenia pomagała także więźniom obozów koncentracyjnych, getta i obozów pracy przymusowej w Łodzi – potajemnie wysyłała im paczki z żywnością i lekami. W niektórych źródłach można znaleźć informacje, że Jasińska zajmowała się również organizowaniem ucieczek ludzi za granicę, aby uratować ich przed represjami.
Jak zdekonspirowano łódzką agentkę?

Przez wiele miesięcy Marii Eugenii udawało się skutecznie odgrywać swoją rolę i pomagać rodakom. Jednak Niemcy byli niezwykle czujni, skrupulatnie tropili Polaków działających w podziemiu i prześladowali wielu ludzi, zwłaszcza tych wykształconych. Wśród nich znalazła się Jasińska – farmaceutka z wyższym wykształceniem, aktywistka i członkini ruchu harcerskiego.
Maria Eugenia „wpadła” podczas realizacji akcji „Dorsze” 19 kwietnia 1942 roku, która polegała na przerzuceniu trzech brytyjskich oficerów za granicę. Byli oni jeńcami wojennymi uwięzionymi w obozie nazistowskim w Łodzi. Gdy nadarzyła się okazja, zdołali z niego uciec, ale nie mogli jednak pozostać dłużej na terenie okupowanej Polski.
Maria Eugenia Jasińska została aresztowana w swoim miejscu pracy, w aptece. Łódzką agentkę wysłano do więzienia, gdzie przeżyła prawdziwy koszmar. Nazistowscy strażnicy torturowali ją, próbując wydobyć jakiekolwiek informacje o ruchu oporu i wspólnikach, którzy pomagali Marii Eugenii w przeprowadzaniu antyniemieckich akcji.
Według dostępnych źródeł dziewczyna wykazała się niezwykłą odwagą i nie zdradziła swoich współpracowników ani jednym słowem. Śledztwo i przesłuchania trwały niemal rok, jednak przez cały ten czas uparcie milczała i nie przyznawała się do winy. Maria Eugenia nie przekazała Niemcom żadnych konkretnych informacji na temat podziemia ani innych konspiratorów.
8 marca 1943 roku sprawa Jasińskiej trafiła do sądu okręgowego. Na rozprawie obecni byli niemieccy generałowie i oficerowie, którzy pomogli sędziemu wydać okrutny wyrok – kara śmierci przez powieszenie. Jednocześnie potwierdzeniem zaangażowania Jasińskiej w działalność podziemną stały się słowa jednej osoby – Bernarda Drozda, członka organizacji podziemnej działającej w Poznaniu. On również został schwytany i uwięziony, przesłuchiwany przez długi czas i torturowany w celu uzyskania niezbędnych informacji. Tak właśnie zdradził nazwisko Marii Eugenii Jasińskiej z Łodzi.
Jak wynika z listów Marii Eugenii opublikowanych na baedekerlodz.blogspot.com, przyjęła swój los z godnością i spokojem. Jedyną rzeczą, z którą nie mogła się pogodzić, był fakt, że sądzono ją jak przestępczynię, choć nią nie była, ponieważ działała wyłącznie po to, by pomagać ludziom i ratować ich życie.
Śmierć i pamięć o Jasińskiej

Miała możliwość ubiegania się o ułaskawienie, choć od wyroku nie można było się odwołać. Zdecydowała się jednak z tego nie korzystać. Próba ułaskawienia została podjęta przez jej siostrę Helenę w imieniu matki, która zwróciła się z listem do niemieckich władz. Niestety, to nie pomogło.
Minął ponad miesiąc od wydania wyroku, zanim został on wykonany. 20 kwietnia 1943 roku Maria Eugenia Jasińska została stracona w murach więzienia przy ulicy Kopernika. Przed śmiercią zdążyła napisać kilka słów do swoich bliskich, wyrażając żal, że strażnicy nie pozwolili jej przed egzekucją się wyspowiadać.
Maria Eugenia prosiła również Niemców, by przekazali jej ciało matce, jednak jej prośba nie została spełniona. Podobnie nikt do dziś nie wie, gdzie została pochowana Jasińska, gdyż Niemcy nigdy nie poinformowali o tym jej rodziny, a krewni nie znaleźli na żadnym z łódzkich cmentarzy tabliczki z jej nazwiskiem.
W 1944 roku została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, a w 30. rocznicę wyzwolenia Polski także Krzyżem Walecznych. Po zakończeniu wojny, w 1945 roku, brytyjski wywiad odnalazł rodzinę Jasińskiej, by oddać jej hołd. Wówczas bliscy Marii Eugenii otrzymali oficjalne podziękowania od Naczelnego Dowództwa Brytyjskich Sił Powietrznych.
W Łodzi nie ma pomników Marii Eugenii, jednak na ścianie legendarnej apteki, w której agentka prowadziła swoją działalność konspiracyjną, umieszczono tablicę pamiątkową ku czci tej wybitnej polskiej bohaterki czasów II wojny światowej.
Jej imię z dumą nosi również III Łódzka Drużyna Harcerek „Koniczyny” — współczesna następczyni harcerstwa w mieście.
Zródła:
- https://www.lodz.ap.gov.pl/art,430,kobiety-ziemi-obiecanej-poczet-slynnych-lodzianek
- https://smashingtimes.ie/human-rights-stories/human-rights-activists/maria-eugenia-jasinska/
- https://politicalcritique.org/cee/poland/2019/maria-eugenia-jasinska-nazis/
- https://baedekerlodz.blogspot.com/2022/04/konspiracja-w-aptece-pod-abedziem.html
Щиро дякую за цю цікаву публікацію про Марію Євгенію Ясінську. Справді, імена видатних жінок, які внесли свій внесок у звільнення Польщі від нацистської окупації, часто залишаються в тіні. Це дуже шкода, що історії таких надзвичайних жінок часто залишаються невідомими для широкої громадськості. Важливо розпов
Трагічна доля лодзинської агентки Марії Євгенії Ясінської – ця назва проклинає серце та залишає безмовним. Справді, імена видатних жінок, які допомогли визволити Польщу від нацистської окупації, заслуговують на все загальне визнання. В нашому патріархальному світі все ще потрібно боротися з уявленням про те, що „війна не ма
Мені дуже прикро чути про такі сумні події, як трагічна доля агентки Марії Євгенії Ясінської. Це ще один приклад того, як жінки героїчно віддавали своє життя за визволення країни, а їхні імена залишаються в тіні. Надзвичайно важливо пам’ятати і вшановувати подвиги усіх, незалежно від статі. Справжнє героїзм
Трагічна доля лодзинської агентки Марії Євгенії Ясінської – лише одна історія серед безлічі імен видатних жінок, які внесли величезний внесок у звільнення Польщі від нацистської окупації. Справді, ім’я цієї сміливої та сильної жінки, як і багатьох інших, довго залишалося в тіні. Наш патріархальний світ і д
Цікава стаття! Чи можна дізнатися більше про конкретні подвиги Марії Євгенії Ясінської у часи війни? Які конкретні завдання вона виконувала в Армії Крайовій? Було б цікаво почути більше про її внесок у визволення Польщі.
Ця історія про Marię Eugenię Jasińską дійсно захоплює. Не у всіх країнах імена видатних жінок, які відіграли важливу роль у рятуванні нації від нацистської окупації, отримали визнання. Дуже важливо вшановувати подвиги жінок-героїнь і збагачувати свідомість суспільства цими прикладами. Нехай ім’я Maria Eugenia Jasińska стане символом мужност