Maryla Biedermann pochodziła z zamożnej niemieckiej rodziny przemysłowców. Dziewczyna otrzymała dobre wykształcenie, biegle posługiwała się kilkoma językami, aktywnie uprawiała jazdę konną, a także była członkiem harcerstwa, pisze lodzyes.eu.
Kiedy Niemcy zajęli jej rodzinną Łódź, nie chciała nawet słyszeć o podpisaniu Volkslisty. W czasie wojny Maryla aktywnie pomagała polskiemu wojsku i rannym, a później wstąpiła do organizacji Służba Zwycięstwu Polski i Armii Krajowej. Jako konspiratorka brała udział w akcji sabotażowej „N”. Była dwukrotnie aresztowana przez gestapo. O dziewczynie, uznanej za bojowniczkę o niepodległość Polski, powstał film dokumentalny „Wybrała Polskę”.
Pierwsze lata życia

Maryla Biedermann, polska konspiratorka z Łodzi, miała niemieckie korzenie. Jej przodkowie przenieśli się do Polski z Niemiec w XVIII w. Jej dziadek Robert Biedermann był znanym fabrykantem, jednym z założycieli uprzemysłowionej Łodzi. W mieście posiadał farbiarnię, suszarnię mechaniczną i tkalnię bawełny. Z czasem jego majątek przekształcił się w prawdziwe imperium biznesowe.
Bruno Biedermann, ojciec bohaterki tego artykułu, był jednym z trzynaściorga dzieci Roberta Biedermanna. Posiadał wykształcenie politechniczne, prawnicze i ekonomiczne. Przejął rodzinny biznes po śmierci starszego brata. Był też wojskowym — najpierw służył w armii carskiej, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wstąpił do wojska polskiego.
Żonaty z Luizą Stegmann, miał dwie córki, Adalisę i Marylę. Ta ostatnia była pieszczotliwie nazywana przez rodziców Lil. Jako dziecko Maryla uwielbiała psy i konie, więc nauczyła się jeździć konno.
Rodzice dziewczyny zadbali o to, by miała porządne wykształcenie. Początkowo Maryla uczyła się w lokalnym gimnazjum, a następnie w szkołach żeńskich w Austrii i Szwajcarii. Biegle posługiwała się językiem niemieckim, polskim, francuskim i angielskim. Za pilną naukę rodzice podarowali Lil samochód marki Steyr.
W młodości Maryla Biedermann była członkinią ruchu harcerskiego i brała udział w szkoleniach obronnych dla kobiet.
Działania podczas wojny
Kiedy wybuchła II Wojna Światowa, Maryla miała 25 lat. Kategorycznie odmówiła podpisania tak zwanej Volkslisty. Jednak w połowie 1940 roku Bruno Biedermann pod groźbą represji podpisał Volkslistę III kategorii (zasymilowana ludność miejscowa pochodzenia niemieckiego) w imieniu całej rodziny.
Podczas niemieckiej okupacji miasta córka Biedermannów aktywnie zaangażowała się w działalność konspiracyjną. Działała w Komitecie Pomocy Polskim Więźniom Radogoszcza. Jednocześnie pomagała polskim wojskowym w każdy możliwy sposób: dostarczała im ubrania, ukrywała ich i wydawała im dokumenty potwierdzające, że pracowali w fabryce Biedermanna.
Później Maryla Biedermann wstąpiła do konspiracyjnej organizacji Służba Zwycięstwu Polski. Została również przyjęta w szeregi Armii Krajowej.
Nawiasem mówiąc, w Komitecie Pomocy Więźniom w Radogoszczy konspiratorka poznała swojego przyszłego męża Alfreda Keiserbrechta. W 1940 roku wyrobili fałszywe dokumenty i przenieśli się do Radomia. Tutaj Biedermann dostała pracę jako maszynistka, a jej ukochany pracował jako księgowy w miejscowym nadleśnictwie.
W Radomiu para potajemnie wzięła ślub. Aby poślubić Alfreda, przeszła z ewangelicyzmu na katolicyzm.
Radom stał się także dla Maryli i Alfreda miejscem działalności konspiracyjnej. Razem brali udział w akcji „N”, której celem była psychologiczna walka z okupantem. Maryla tłumaczyła na język niemiecki teksty do gazet, czasopism, broszur i ulotek. Ich treść osłabiała morale Niemców, dezinformowała ich i przekazywała ideę nieuchronnej klęski nazistowskich Niemiec.
W kwietniu 1942 roku, po wizycie konspiracji, para została aresztowana. Najpierw przetrzymywano ich w więzieniu w Radomiu, gdzie byli torturowani. Później przewieziono ich do Warszawy, a następnie do Łodzi. Do listopada 1942 roku Maryla była przetrzymywana w więzieniu dla kobiet przy ulicy Gdańskiej 13.
We wrześniu 1943 roku gestapo ponownie aresztowało Marylę. Tym razem jej zatrzymanie miało związek z aresztowaniem jej kuzyna Zygmunta Lorentza, który również był zaangażowany w Armię Krajową i potajemnie organizował szkolenia. Lil ponownie trafiła do więzienia dla kobiet w Gdańsku. Była tam przetrzymywana do 17 stycznia 1945 roku.
Gdy wojska radzieckie podchodziły pod Łódź, podjęto decyzję o przeniesieniu więźniarek w inne miejsce. Podczas ewakuacji Maryli udało się uniknąć konwoju i uciec do domu rodziców.
Długi pobyt w więzieniu, w którym panowały nieludzkie warunki, negatywnie odbił się na zdrowiu Maryli. 30-letnia działaczka podziemia zachorowała na gruźlicę.
Wraz ze zbliżaniem się Armii Czerwonej wielu niemieckich cywilów mieszkających w Łodzi pośpiesznie opuściło miasto, obawiając się represji ze strony ZSRR. Uciekli również ci, którzy mieli niemieckie korzenie.
Rodzina Biedermannów również mogła uciec. Jednak głowa rodziny nie skorzystał z tej możliwości. Zastrzelił swoją córkę i żonę, a następnie popełnił samobójstwo. Stało się to 24 stycznia 1945 roku. Przed popełnieniem samobójstwa mężczyzna napisał notatkę:
„Zabiłem żonę i córkę strzałami z rewolweru. Pochowajcie nas w ogrodzie. Nie rabujcie naszego mienia w mieszkaniu, lecz podzielcie je sprawiedliwie”.
Historycy uważają, że Bruno Biedermann podjął tak dramatyczny krok ze strachu przed armią radziecką. Wielu Niemców w zachodniej Polsce popełniło samobójstwo, gdy zbliżała się Armia Czerwona.
Film dokumentalny o Maryli Biedermann

W marcu 2022 roku kanał TVP Historia wyemitował film dokumentalny o życiu Maryli Biedermann. Film nosi tytuł „Wybrała Polskę”. Został stworzony przez zespół ośrodka Telewizji Polskiej w Łodzi. Film wyreżyserowała Magdalena Majewska, a w roli głównej wystąpiła Lucyna Szierok-Giel.
Film pokazuje, że mimo niemieckiego pochodzenia i języka niemieckiego, którym posługiwała się rodzina Biedermannów w domu, Maryla zdecydowała się walczyć o wolność i niepodległość Polski.